Woda gruntowa to inny problem niż podciąganie kapilarne i wymaga innego podejścia. Ludzie często mylą jedno z drugim, a wykonawcy nie zawsze to prostują.

Jak odróżnić wodę gruntową od podciągania kapilarnego
Przy podciąganiu kapilarnym wilgoć wędruje z gruntu w górę muru. Objaw jest charakterystyczny: mokry pas przy podłodze, wyżej sucho, a granica jest dość wyraźna i nie zmienia się gwałtownie.
Przy naporze wody gruntowej ściana jest mokra na całej wysokości albo plamy pojawiają się w przypadkowych miejscach. Kluczowy sygnał: stan zmienia się po deszczu i po roztopach. Po kilku dniach opadów woda potrafi stać na posadzce, a po suchym tygodniu piwnica wygląda znośnie.
Drugi sygnał to poziom. Jeśli woda pojawia się od dołu, przez posadzkę albo na styku posadzki ze ścianą, mówimy o naporze, a nie o kapilarach.
Skąd bierze się napór
Zwierciadło wody gruntowej nie stoi w miejscu. Podnosi się po opadach, po roztopach, przy wysokim stanie rzek, a na terenach nadmorskich także przy spiętrzeniach sztormowych.
Kiedy poziom wody podniesie się powyżej posadzki piwnicy, na ściany i podłogę zaczyna działać ciśnienie hydrostatyczne. Każdy metr słupa wody to około 0,1 bara. Metr wody nad posadzką oznacza więc nacisk około jednej tony na każdy metr kwadratowy przegrody.
To dlatego uszczelnienia, które radzą sobie z wilgocią, zawodzą przy wodzie pod ciśnieniem.
Dlaczego to trudniejszy przypadek
Przy podciąganiu kapilarnym wystarczy przerwać drogę wędrówki wody. Przy naporze trzeba wytrzymać ciśnienie, które działa stale i zmienia się w czasie.
Powłoka nałożona od wewnątrz jest tu w najgorszej możliwej sytuacji. Woda naciska na nią od spodu, od strony muru, czyli od strony negatywnej. Nie trzyma jej nic poza przyczepnością do podłoża i prędzej czy później odchodzi płatami razem z kawałkiem tynku.
Co działa przy naporze

Uszczelnienie musi sięgać w głąb muru, a nie kończyć się na jego powierzchni. Hydroizolacja Oxydtron wnika w kapilary i zamyka je nierozpuszczalnymi kryształami, przez co szczelna staje się sama struktura przegrody.
Oxydtron wytrzymuje ciśnienie wody do 5 bar, zarówno od strony pozytywnej, jak i negatywnej. Pięć barów odpowiada słupowi wody o wysokości około pięćdziesięciu metrów. Składniki mineralne wędrują w głąb muru kapilarami, tą samą drogą, którą weszła woda, i zamykają ją kryształami. To uszczelnienie, które idzie za wodą: gdy wilgoć pojawi się znowu, krystalizacja ruszy ponownie.
Przy naporze wody istotna jest też posadzka, bo woda wchodzi również od dołu. Sama hydroizolacja ścian bez zabezpieczenia podłogi zostawia otwartą drogę.
Od czego zacząć
Od ustalenia, z czym naprawdę masz do czynienia. Notuj przez kilka tygodni, kiedy pojawia się woda: czy zawsze po opadach, czy stale, czy sezonowo. To najtańsza diagnostyka, jaka istnieje, a bardzo ułatwia dobór rozwiązania.
Przy oględzinach mierzymy zawilgocenie muru wilgotnościomierzem i sprawdzamy poziom posadowienia. Dopiero wtedy mówimy, czy i w jakim zakresie jesteśmy w stanie pomóc.
Woda w piwnicy pojawia się po każdym deszczu? Przyjedziemy, zmierzymy i powiemy wprost, czy to przypadek dla nas.
Zobacz, jak wykonujemy hydroizolację
Zadzwoń: 731 41 31 31 lub wróć do poradnika
Czego nie załatwi żadna hydroizolacja
Jeśli poziom wody gruntowej stale stoi wysoko, a budynek posadowiono zbyt płytko, uszczelnienie ogranicza wnikanie wody, ale nie zmienia warunków gruntowych. W skrajnych przypadkach potrzebny jest drenaż opaskowy albo studnia z pompą, czyli odprowadzenie wody, a nie tylko odcięcie jej od muru.
Takich prac nie wykonujemy i mówimy o tym na etapie oględzin. Wolimy powiedzieć, że nie jesteśmy właściwą firmą, niż wrócić po roku do tej samej piwnicy.

