Jeżeli pytasz wykonawców o hydroizolację piwnicy, prędzej czy później usłyszysz zdanie: uszczelnienie od wewnątrz tylko ukrywa problem, a nie chroni ścian.
Zacznę od czegoś, czego nie spodziewasz się po firmie, która robi izolacje od wewnątrz. W wielu przypadkach to zdanie jest prawdziwe. Trzeba tylko wiedzieć, o których metodach mówi.

Kiedy ten zarzut jest słuszny
Klasyczna izolacja od wewnątrz polega na nałożeniu szczelnej powłoki na powierzchnię ściany od strony pomieszczenia. Robi się tak zwaną wannę wewnętrzną, z masy uszczelniającej albo z żywicy.
Woda nadal wchodzi w mur od strony gruntu. Nasyca całą jego grubość i zatrzymuje się dopiero na powłoce. Ściana zostaje mokra, tylko przestaje to być widoczne w piwnicy.
Konsekwencje są trzy i wszystkie poważne. Sole nadal wędrują i krystalizują, tyle że pod powłoką, aż ta zaczyna odchodzić płatami. Zimą woda w murze zamarza i rozsadza go od środka. A woda gruntowa naciskająca od zewnątrz działa na powłokę od strony, do której nie została zaprojektowana, i prędzej czy później ją odspaja.
Dlatego ten zarzut jest w obiegu. Ludzie widzieli, jak to się kończy.
Na czym polega różnica
Oxydtron nie jest tylko powłoką. Na ścianie zostaje warstwa zaprawy mineralnej, ale o szczelności decyduje to, co dzieje się głębiej: składniki wnikają w kapilary muru i reagują z jego składnikami mineralnymi. W porach rosną nierozpuszczalne kryształy, które te pory zamykają.
Uszczelnienie powstaje wewnątrz struktury muru, a nie na jego powierzchni. To nie jest zasłona przed wodą, tylko zmiana właściwości samego materiału. Mur przestaje przewodzić wodę, bo droga, którą ona wędrowała, przestaje istnieć.
Woda nie zatrzymuje się więc przed powłoką. Ona po prostu nie wchodzi w ścianę.
Test, który rozstrzyga spór
Jest jeden parametr odróżniający uszczelnienie strukturalne od powierzchniowego: odporność na ciśnienie wody od strony negatywnej, czyli przeciwnej do tej, na którą nałożono materiał.
Powłoka w tym układzie przegrywa z fizyką. Woda pod ciśnieniem odrywa ją od podłoża, bo nie trzyma jej nic poza przyczepnością.
Kryształ wrośnięty w kapilarę nie ma jak odejść, bo jest częścią ściany. Oxydtron wytrzymuje ciśnienie do 5 bar zarówno od strony pozytywnej, jak i negatywnej. Pięć barów to słup wody wysokości około pięćdziesięciu metrów.
Jest jeszcze jedno badanie, które dobrze pokazuje różnicę. W niezależnym niemieckim instytucie system przez 28 dni znosił stałe ciśnienie wody od strony muru, bez przecieku, pęcherzy i rys. To warunki, w których powłoka trzymana wyłącznie przyczepnością jest najsłabsza.
Jak głęboko to działa?
Głębiej niż jakakolwiek powłoka. Oxydtron nie zostaje na powierzchni ściany. Jego mineralne składniki wędrują w głąb muru tą samą drogą, którą weszła woda: kapilarami. Tam, gdzie jest wilgoć, rosną kryształy i zamykają jej przejście.
Dlatego mokry mur działa na naszą korzyść. To woda niesie składniki w głąb, więc im lepiej nasycona ściana, tym dalej sięga krystalizacja. A gdy woda pojawi się znowu, proces ruszy ponownie. To uszczelnienie, które idzie za wodą, zamiast czekać na nią przy powierzchni.
Czy mur będzie dalej ciągnął wilgoć z gruntu? Kapilary, którymi woda wędrowała w górę ściany, to te same drogi, które zamykają kryształy. W badaniach laboratoryjnych wodę tłoczono pod wysokim ciśnieniem od strony muru, czyli tak, jak grunt napiera na piwnicę, i nie przeszła.
Efekt można sprawdzić pomiarem wilgotności przed pracami i po wyschnięciu muru. Na wykonane prace dajemy 10 lat gwarancji.
Jeśli ktoś twierdzi, że to tylko maskowanie, warto zapytać, jak maskowanie wytrzymuje takie ciśnienie z niewłaściwej strony.

Jeszcze jedna rzecz, o której rzadko się mówi
Tradycyjnie izolacja pozioma i pionowa to dwie osobne przegrody i dwie osobne roboty. Pozioma odcina podciąganie kapilarne z gruntu, pionowa chroni przed wodą naciskającą z boku.
Ponieważ krystalizacja zachodzi w kapilarach muru, a nie w jednej płaszczyźnie, jednym zabiegiem uzyskuje się obie. Nie trzeba osobno wykonywać przepony poziomej, bo uszczelnienie nie jest warstwą przyklejoną do jednej płaszczyzny.
Gdzie to sprawdzono
Argumenty techniczne można podważać. Trudniej podważyć listę obiektów.
Technologia Oxydtron była stosowana w Polsce przy mostach kolejowych, elektrowni wodnej na Wiśle, zbiorniku wody pitnej i przy podstawie pieca cementowego. My wykonaliśmy w niej między innymi osuszenie i hydroizolację pomieszczenia składowania materiałów wybuchowych w kopalni boksytu w Czarnogórze oraz hydroizolację piwnic zabytkowej Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu.
Przy moście kolejowym i w składzie materiałów wybuchowych nikt nie akceptuje rozwiązania, które ukrywa problem na kilka sezonów.
Czego ta metoda nie robi
Uczciwość działa w obie strony, więc wymieniam ograniczenia.
Nie usuwa soli, która już siedzi w murze. Zasolony tynk i tak trzeba skuć.
Nie naprawia pęknięć konstrukcyjnych. Jeśli budynek pracuje, najpierw idzie konstruktor.
Nie jest termoizolacją. Sucha ściana lepiej trzyma ciepło niż mokra, ale styropianu nie zastąpi.
I nie w każdym przypadku jest właściwym wyborem. Zdarza się, że mówimy klientowi wprost, że tu nasza technologia nie wystarczy.
Jak to sprawdzić u siebie
Nie musisz wierzyć nikomu na słowo, w tym nam. Zawilgocenie muru mierzy się wilgotnościomierzem, a pomiar robi się przed pracami i po pełnym wyschnięciu.
Krystalizacja przebiega około 28 dni, ale wysychanie grubego muru trwa nawet kilka miesięcy, więc sensowny pomiar kontrolny wypada po sezonie grzewczym. Jeżeli wykonawca nie chce wykonać pomiaru przed i po, warto zapytać dlaczego.
Chcesz wiedzieć, czy w Twoim budynku to zadziała? Przyjedziemy, zmierzymy zawilgocenie i powiemy wprost.
Zobacz nasze realizacje lub zadzwoń: 731 41 31 31

